Czego Sundar Pichai może nauczyć Twoje e-commerce? Trzy zasady na niepewne czasy
Sundar Pichai, CEO Google, podzielił się trzema zasadami podejmowania decyzji. Zobacz, jak zastosować je w strategii e-commerce, by radzić sobie ze złożonością i budować przewagę na przyszłość.
Podejmowanie decyzji w e-commerce przypomina nawigację w burzy. Nowe technologie, zmieniające się oczekiwania klientów i presja na wynik tu i teraz tworzą ciągłą niepewność. Łatwo wpaść w pułapkę analizowania każdej drobnej decyzji, jakby od niej zależał los firmy. Tymczasem Sundar Pichai, CEO Google, w jednym ze swoich wystąpień zaproponował trzy proste filtry, które pomagają odróżnić szum od sygnału — i które możesz zastosować wprost do swojej strategii.
Filtr 1: Wybierz optymizm
Pichai opowiada historię, jak po przylocie do Kalifornii był rozczarowany, widząc wysuszone, brązowe wzgórza zamiast obiecanej zieleni. Jego gospodyni delikatnie go poprawiła: “Wolimy nazywać je złotymi”. Ta drobna zmiana perspektywy to potężne narzędzie. W e-commerce codziennie stajemy przed takimi “brązowymi wzgórzami”.
Agentic commerce i agenci AI (jak Gemini czy ChatGPT) rozmawiający ze sklepami to dla jednych zagrożenie dla obecnego modelu biznesowego. Konieczność przebudowy feedów produktowych i otwarcia API wydaje się przytłaczająca. To jest właśnie to brązowe wzgórze. Ale można na nie spojrzeć inaczej — jak na złote wzgórze. To historyczna szansa na zautomatyzowanie sprzedaży, dotarcie do zupełnie nowych segmentów klientów i zbudowanie kanału, który nie będzie zależał od rosnących kosztów CPC.
Zamiast postrzegać przygotowanie sklepu pod AI jako kosztowny obowiązek, potraktuj to jako inwestycję w najbardziej skalowalny i autonomiczny kanał sprzedaży, jaki kiedykolwiek istniał.
Optymizm w strategii nie jest ignorowaniem problemów. To świadome szukanie szans tam, gdzie inni widzą tylko zagrożenia.
Filtr 2: Pracuj nad trudnymi problemami
CEO Google przyznaje, że jego pierwsze lata w firmie nie były pasmem sukcesów. Przełomem była praca nad projektem, który wewnętrznie uznawano za ekstremalnie trudny i skazany na porażkę — przeglądarką Chrome. W momencie startu miała zaledwie 2% udziału w rynku, a CEO Microsoftu nazwał ją “błędem statystycznym”.
Zespół Chrome’a, zamiast się poddać, postawił na szybkie iteracje i rozwiązywanie fundamentalnych problemów z wydajnością i bezpieczeństwem. Wybrali trudną drogę, która w długim terminie dała im dominującą pozycję.
Przenieśmy to na nasze podwórko. W e-commerce łatwo jest skupić się na prostych optymalizacjach: kolejny test A/B przycisku, drobne zmiany w kampaniach. To ważne, ale nie buduje trwałej przewagi. Prawdziwa przewaga leży w rozwiązywaniu trudnych problemów:
- Implementacja architektury headless, gdy monolit przestaje wystarczać.
- Wdrożenie systemu PIM do uporządkowania chaosu w danych produktowych.
- Standaryzacja API i danych produktowych zgodnie z protokołem UCP (Universal Commerce Protocol), by sklep stał się “widzialny” i zrozumiały dla agentów AI.
Te projekty są trudne. Wymagają zasobów, czasu i nie dają natychmiastowego zwrotu. Ale to właśnie praca nad nimi przyciąga najlepszych specjalistów i tworzy fundament, na którym konkurencja nie będzie w stanie cię dogonić.
Filtr 3: Rób to, co cię ekscytuje
Trzecia zasada Pichai’a brzmi: gdy wszystkie inne czynniki są równe, wybierz to, co cię ekscytuje. Dla niego była to idea zapewnienia dostępu do technologii jak największej liczbie ludzi. To napędzało go do pracy nad Chrome, Androidem i Chromebookami.
W kontekście e-commerce nie chodzi o ślepe podążanie za każdą nowinką technologiczną. Chodzi o znalezienie tego, co na przecięciu technologii i biznesu naprawdę ekscytuje Twój zespół. Co sprawia, że chcecie prowadzić ożywione dyskusje do późna w nocy?
- Czy jest to wizja perfekcyjnie spersonalizowanego doświadczenia klienta, opartego na danych w czasie rzeczywistym?
- A może możliwość zbudowania pierwszego w Polsce sklepu, który w pełni obsługuje transakcje przez agentów AI, od zapytania po checkout?
- Albo stworzenie tak wydajnej infrastruktury, że czas ładowania strony schodzi poniżej 100 milisekund?
Nie rób czegoś tylko dlatego, że robi to konkurencja albo piszą o tym analitycy. Znajdź ten trudny, ale ekscytujący problem, który rezonuje z DNA Twojej firmy. To właśnie autentyczna ekscytacja problemem, a nie presja rynku, jest najlepszym paliwem do innowacji.
Co dalej?
Nie musisz mieć racji w każdej decyzji. Tysiące drobnych wyborów, które podejmujesz, rzadko determinują kurs firmy. Kluczowe jest posiadanie filtrów, które pomogą dobrze rozegrać te kilka najważniejszych momentów strategicznych. Optymizm w ocenie szans, odwaga do podejmowania trudnych wyzwań i skupienie na tym, co autentycznie napędza Twój zespół, to solidny fundament.
Przygotowanie na erę agentic commerce to jeden z tych trudnych, ale ekscytujących problemów. To wyzwanie, które warto podjąć już dziś, by za kilka lat nie zostać “błędem statystycznym”. Jeśli chcesz sprawdzić, na ile Twój sklep jest gotowy na komunikację z AI, zacznij od analizy struktury swoich danych.